|

To już kolejny raz maturzyści z naszej szkoły pielgrzymowali na Jasną Górę do stóp Królowej Polski, aby tam przy swojej Matce zawierzyć siebie, swoich bliskich Bogu przez wstawiennictwo Tej, którą nazywamy Oblubienicą Ducha Świętego. Jednak większość tegorocznych pątników, którzy wyjechali do Częstochowy w piękny słoneczny dzień, 15 kwietnia 2009 r. miała przede wszystkim jedną gorącą intencję: prosić o pomoc i wsparcie w zdaniu egzaminu dojrzałości, co ma im pomóc w podjęciu wymarzonych studiów. Jestem pewien, że ich modlitwa tego dnia, była naprawdę żarliwa i miejmy nadzieję, że wysłuchana.

Na Jasnej Górze czekał na nas nasz ksiądz biskup prof. Jan Kopiec, który wraz z kilkunastoma kapłanami celebrował Eucharystię właśnie w intencji naszych maturzystów. W homilii przede wszystkim ksiądz biskup starał się przekazać młodzieży, że być człowiekiem odpowiedzialnym za swoje czyny, za swoje życie, być człowiekiem roztropnym i kierującym się dobrem, to znaczy tyle, co być człowiekiem dojrzałym! Przed drogą powrotną żartowaliśmy z uczniami, iż nie trzeba już nic robić, bo „u góry” wszystko mamy załatwione. Ale jak pisze św. Paweł: łaska buduje na naturze i chyba każdy z nas, a przede wszystkim tegoroczni maturzyści, zdają sobie sprawę, że teraz Pan Bóg może błogosławić tylko trudom ich pracy. A Matka Boża z pewnością wyprosi im wiele łask, tam z „Jasnej Góry Zwycięstwa”. Oby zwycięską okazała się przeprawa przez egzamin dojrzałości naszych uczniów.

ks. R. Sadlak
|